Utrzymanie oprogramowania: po co płacić, skoro wszystko działa?

06/08/2020

Data ostatniej aktualizacji: 28.01.2021 02:28

Nie musisz tego robić, zwłaszcza kiedy lubisz życie na podwyższonym ryzyku. Przypuszczam jednak, że Twoi przełożeni będą innego zdania i wyrażą je dobitnie przy pierwszej lepszej awarii. W artykule opowiem, jak zminimalizować takie ryzyko. Czym jest utrzymanie oprogramowania? Co takiego robią ludzie, którzy, choć pobierają za to wynagrodzenie, właściwie są niewidoczni?

Nie schodząc do poziomu konkretnych czynności wykonywanych przez Zespół Utrzymaniowy, ogólnie zadania związane z opieką nad systemami możemy podzielić na dwie główne grupy: proaktywne, czyli zapobieganie i reaktywne – naprawianie.

Jak myślisz, które zabiegi są bezpieczniejsze dla Twojej firmy?

Utrzymanie oprogramowania może być działaniem profilaktycznym. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

Zapobiegać czy leczyć?

Gros prac utrzymaniowych to te, które mieszczą się w kategorii zapobiegania potencjalnym problemom. Na przykład: śledzenie i wykrywanie śladów incydentów, zagrożeń czy przesłanek wcześniej wiodących do awarii. Wykonują je zarówno ludzie, jak i systemy automatyczne. Rutynowe sprawdzanie tych informacji przez pracowników o odpowiednich kompetencjach pozwala na odpowiednio wczesną reakcję – klasyfikację potencjalnego zagrożenia i uruchomienie środków zaradczych. Wszystko po to, by nie doprowadzić do katastrofy.

To właśnie są zadania proaktywne. Podobnie jak profilaktyczne badania, przeglądy okresowe samochodu i tym podobne. Stara prawda mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. W przypadku systemów legacy bezpieczniej jest ponosić znany i stały koszt, zamiast rujnować budżet w obliczu krytycznej awarii. Przemyślane utrzymanie oprogramowania to racjonalne ubezpieczenie dla działalności firmy. Tylko, czy każdy jest taki rozważny?

Utrzymanie oprogramowania może być też reaktywne jak straż pożarna.

Ratunku, pali się!

Zadania reaktywne to straż pożarna IT. Wybuchło, pali się, trzeba ratować, co się da. Wzywamy wtedy specjalistów od gaszenia pożarów. Będziemy mieć fart, jeśli w ogóle takich znajdziemy. A wierzcie mi, bywają z tym duże problemy. Stojąc niejako przed murem, będąc w sytuacji, kiedy musimy jak najszybciej i jak najwięcej uratować, nie mamy wyjścia jak tylko zaakceptować wysokie stawki ekspertów dysponujących odpowiednią wiedzą i profesjonalnymi narzędziami. Tymczasem, często efekt ich pracy bywa daleki od oczekiwanego, gdyż nie każda operacja ratunkowa kończy się sukcesem.

Ktoś się włamał i straciliśmy dane? Co w przypadku, gdy te zasoby zostały skradzione?
Albo podmienione, przykładowo, na inne numery rachunków bankowych?

Jeżeli mamy backup, to OK – odtworzymy, i za kilka dni powrócimy do normalnej pracy. Tylko co z tymi kilkoma zmarnowanymi dniami, jeśli nie tygodniami? Utracone korzyści to coś, co namacalnie wpływa na rachunek zysków i strat w biznesie. Dlatego zapobiegawczo decydujemy się utrzymywać specjalistów samodzielnie, tak na wszelki wypadek. W rzeczywistości większość ich czasu pracy zajmują zadania poniżej ich kompetencji. Ale nie każdego stać na własną straż pożarną, własny wóz strażacki, z dostępem 24/7…

toolbox - Altkom Software and Consulting

„Jutro ma to działać!”

Wracając do pytania postawionego w tytule tego tekstu: wszystko działa, bo ktoś o to dbał, dba i dbać będzie. Ludzie, których nie widzisz na co dzień, sumiennie reagują i analizują każdą dostępną informację. Dzięki systemom informatycznym odpowiednio zabezpieczonym przed wystąpieniem problemów Twój biznes może się rozwijać a inwestycje się zwracać.

Jeśli widzisz tych ludzi na korytarzu, w szczególności poruszających się szybkim krokiem między biurem a serwerownią, to istnieje duża szansa, że właśnie masz problem. A można tego uniknąć: specjaliści zawczasu mogą naprawić usterkę, o której możesz nawet nie wiedzieć, ponieważ skutecznie zastosowano działania profilaktyczne. I o to właśnie chodzi w tej pracy: utrzymaniowcy im bardziej są dla firmy „niewidoczni”, tym lepiej wykonują swoje obowiązki.

Utrzymanie oprogramowania u nas:

Altkom Software & Consulting oferuje usługi utrzymaniowe zapewniające spokój. W zależności od potrzeb Klienta i naszych rekomendacji stosujemy jedną z naszych 3 sprawdzonych metod. Minimalizujemy ryzyko awarii użytkowanych systemów IT. Dysponujemy zespołem specjalistów o kompetencjach pokrywających większość potrzeb Twojego przedsięwzięcia.

Stawiamy na działania profilaktycznie, ale w razie pożarów mamy własną, wyposażoną w najnowocześniejszy sprzęt, straż pożarną. Gasimy szybko i skutecznie. Jeżeli masz wątpliwości, w jaki sposób zorganizować utrzymanie oprogramowania w swojej organizacji – napisz do nas, postaramy się pomóc. Może będzie to początek naszej szerszej współpracy?

Maciej Steć
Delivery Manager w Altkom Software & Consulting